niedziela, 15 czerwca 2014

Therefore Peru

It's certain now. A few more days and I'll be starting new adventure. After so many months of waiting, preparations, adjusting and changing I expected it to be easy. Nothing of the kind - I'm starting to freak out, knowing that I will not be able to come back to Poland for 8 months, realizing slowly that Peru is not the best country to be a vegetarian, that I still speak no Spanish whatsoever and that I have no idea what is waiting for me there.

Nevertheless, the excitement is huge. Bigger than fear. Hopefully it will stay that way :)

To już pewne. Jeszcze parę dni i zaczynam nową przygodę. Po tylu miesiącach czekania, przygotowań, dostosowywania i zmian, spodziewałam się, że będzie mi łatwiej. Nic z tego - zaczynam panikować, wiedząc, że nie będę mogła wrócić do Polski przez 8 miesięcy, powoli uświadamiając sobie, że Peru to nienajlepszy kraj, by być wegetarianką, że wciąż nie potrafię powiedzieć ani słowa po hiszpańsku oraz, że tak naprawdę nie mam pojęcia co mnie tam czeka. 

Jednak moja ekscytacja jest ogromna. Większa niż strach. Mam nadzieję, że tak pozostanie :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz